Pokazywanie postów oznaczonych etykietą licytacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą licytacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 stycznia 2015

WOŚP 2015

Jutro kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jestem bardzo dumna i szczęśliwa, że i tym razem mogłam wziąć udział w projektach przygotowywanych pod szyldem Biżuteryjki dla WOŚP.
Tegoroczne projekty są dla mnie szczególne, bo powstały z wykorzystaniem mojej ukochanej techniki czyli haftu koralikowego.
Wzięłam udział w przygotowaniu dwóch masek weneckich: Femme Fatale i Kleopatry. Przyznam że były to wielkie wyzwania. Obie maski to tzw. "wędrasie" czyli każda z twórczyń wykonywała jakiś element i przesyłała maskę dalej do kolejnej osoby.
Od razu podaję Wam linki pod którymi można a nawet trzeba (!) licytować nasze maski weneckie:

Maska wenecka Kleopatra
Maska wenecka Femme Fatale

Najpierw przyszło mi się zmierzyć z "Kobietą Fatalną". Nie będę się tu rozpisywała teraz jak powstawała maska, bo wszystko możecie przeczytać w moim tekście na stronie bizuteryjkidlawosp.pl.
Pokażę Wam natomiast kilka fotek.
Tak powstawała Femme Fatale:



Oto jak wyglądała kiedy wypuszczałam ją w daleki śwat:



A to efekt końcowy na wspaniałych zdjęciach wykonanych przez Karolinę Krupę:
fot. Karolina Krupa 
modelka: Marlena Kupryjaniuk










Przy Femme Fatale wykonywałam jedynie fragment maski za to przy Kleopatrze czekało na mnie dużo większe wyzwanie: wykonanie korony.
Zapraszam do przeczytania tekstu jak powstawała Kleo: Nadchodzi Królowa. W przypadku Kleopatry była to istna walka z czasem i z własnym zmęczeniem. Maska przyjechała do mnie w ostatnich dniach listopada. Na początku grudnia rozpoczęłam pracę nad projektem a potem zaczęło się rysowanie, cięcie i szycie.


Cudowne koraliki i kamienie półszlachetne które udostępniła mi firma Korallo zaczęły powoli znajdować swoje miejsce. Szyłam wieczorami, kiedy dzieci już spały, zazwyczaj kończąc pracę grubo po północy. Tymczasem zbliżało się Boże Narodzenie i trzeba było załatwić przedświąteczne sprawy zakupowe, sprzątaniowe i jedzeniowe. Gdzieś pomiędzy ubieraniem choinki a gotowaniem wigilijnego barszczu królowa została ukoronowana.



Z tą koronacją też wcale nie było tak łatwo, o nie :) I w tym miejscu należą się ogromne podziękowania mojemu kochanemu mężowi. To on wpadł na pomysł jak to zmontować żeby się wszystko trzymało i nie rozpadło ("to" czyli przecudną kobrę wykonaną przez Beatę, do korony i całość maski). Ufff , udało się i przysłowiowym rzutem na taśmę, na dzień przed Wigilią, Kleopatra wyruszyła w podróż do Białegostoku na sesję fotograficzną, której efekty możecie zobaczyć poniżej:
fot. Karolina Krupa 
modelka: Sylwia Rynkiewicz